Ransomware zwykle wymaga, żeby zainfekowane urządzenie połączyło się z serwerem sterującym atakującego — a to połączenie musi przejść przez system nazw domen (DNS), zanim w ogóle dojdzie do transmisji danych. Dr inż. Jarosław Karcewicz z Politechniki Śląskiej, prezentując na konferencji Uczelnie organizowanej przez GigaCon, tłumaczył, dlaczego filtrowanie ruchu DNS bywa jedną z najbardziej niedocenianych, a jednocześnie najskuteczniejszych linii obrony przed tego typu atakami.
Zasada działania jest stosunkowo prosta: system filtrujący DNS blokuje próby połączenia z domenami znanymi jako złośliwe, zanim jeszcze dojdzie do faktycznego pobrania szkodliwego oprogramowania albo przesłania skradzionych danych. To nie zastępuje innych warstw zabezpieczeń, ale działa jako wczesny, tani w utrzymaniu punkt kontrolny.
Lista ostrzeżeń CERT Polska jako źródło wiedzy
Karcewicz odnosił się bezpośrednio do aktualnych wydarzeń związanych z Listą Ostrzeżeń prowadzoną przez CERT Polska — publicznie dostępnym rejestrem domen wykorzystywanych do phishingu i innych oszustw internetowych. Filtrowanie DNS oparte na takich listach pozwala uczelni (albo dowolnej innej organizacji) automatycznie blokować znane zagrożenia bez konieczności ręcznego śledzenia każdej nowej kampanii przestępczej.
W kontekście uczelni to rozwiązanie ma dodatkową zaletę — działa niezależnie od świadomości pojedynczego użytkownika. Nawet jeśli student czy pracownik kliknie w link phishingowy z pełnym przekonaniem, że jest on legalny, system filtrujący DNS może zablokować faktyczne połączenie ze złośliwym serwerem, zanim dojdzie do szkody.
Tania warstwa ochrony, która wciąż bywa pomijana
W porównaniu z bardziej zaawansowanymi systemami bezpieczeństwa, filtrowanie DNS jest relatywnie tanie i proste we wdrożeniu — a mimo to wiele organizacji, nie tylko uczelni, wciąż go nie stosuje, koncentrując budżet na bardziej efektownych, ale nie zawsze pierwszoplanowych rozwiązaniach. To dobry przykład sytuacji, w której najprostsza interwencja bywa jednocześnie jedną z najbardziej opłacalnych.
Jeśli zarządzacie bezpieczeństwem sieci w instytucji edukacyjnej lub innej organizacji, warto zobaczyć więcej praktycznych rekomendacji tego typu. Zapisz się na najbliższą konferencję GigaCon poświęconą bezpieczeństwu — udział jest bezpłatny.

